Animus

Autor: Mariusz Jagiełło, Gatunek: Poezja, Dodano: 13 października 2014, 08:19:03

 

Carl Jung stworzył koncepcję i nie podejrzewałby,

że zerkając na kobiece biodra, będę myślał o bliznach
po urodzonych dzieciach. Pobudzają mnie
bardziej, niż wypity po wieczornym treningu red bull.


Patrząc wstecz nie przypominam sobie błędów,
jedynie anomalie, dyskusje o ego. Takie jakie akceptowałaś,
(a w każdym razie tak mi się wydawało),
kiedy, niczym amatorzy mocnych wrażeń, uzgadnialiśmy
w którym hotelowym pokoju spędzimy noc

 

albo resztę życia. Ten „cień” to jakaś ściema. Od kiedy cię nie widuję
pobudzają kawa, papierosy i tabletki psychotropowe.
Pozostaję idealnym mężczyzną. Nawet wtedy, gdy zasypiam

 

na dywanie.

Komentarze (4)

  • Droga napojów energetyzyjących do C. Janga winna być wydłużona z zasadniczych powodów - niefortunne zderzenie - uchronić tego nie zdoła nawet poezja.
    Męska narracja w drugiej strofie dobre rzuca światło na zamysł autora, jednak trzecia niweczy tą właściwość.

    Puenta. To nie mogło się skończyć inaczej.
    Mimo tego, to interesujący psychologiczny "mural".

  • Z drugiej strony C.Jung i Red Bull mają w sobie coś tak samo ewidentnie fałszywego.
    Nie działają wcale.

  • pseudo

    • G a
    • 14 grudnia 2014, 02:37:57

    e

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się